6 mitów o Low Pressure Fitness, w które nie warto wierzyć

Low Pressure Fitness zdobywa coraz większą popularność, ale wokół metody wciąż krąży wiele mitów. Niektóre sprawiają, że ludzie z góry rezygnują z LPF, inni próbują i myślą, że „to nie dla nich”, bo spodziewali się czegoś zupełnie innego.
Czas to uporządkować!

  1. Mit 1: LPF to tylko oddech
  2. Mit 2: To trening wyłącznie dla kobiet po porodzie
  3. Mit 3: LPF zastępuje inne formy aktywności
  4. Mit 4: Efekty są tylko wizualne (płaski brzuch)
  5. Mit 5: To metoda tylko rehabilitacyjna
  6. Mit 6: LPF to za lekki trening

Mit 1: LPF to tylko oddech

Oddech jest fundamentem LPF, ale to dopiero początek. Metoda angażuje całe ciało – reguluje ciśnienie w jamie brzusznej, aktywuje mięśnie głębokie, poprawia postawę i usprawnia pracę powięzi, czyli tkanki łączącej wszystkie struktury w organizmie. To kompleksowy trening, a nie zwykłe „ćwiczenie oddechowe”.

oddech LPF

Mit 2: To trening wyłącznie dla kobiet po porodzie

To prawda, że ćwiczenia hipopresyjne – jeden z filarów LPF – wywodzą się z rehabilitacji uroginekologicznej w latach 80. Jednak już od dawna korzystają z nich bardzo różne grupy:

  • kobiety w każdym wieku – zarówno w celach profilaktycznych, jak i sylwetkowych,
  • sportowcy – aby poprawić wydolność i zmniejszyć ryzyko kontuzji,
  • osoby z bólami kręgosłupa czy problemami oddechowymi.

LPF to metoda uniwersalna, nie tylko „dla mam po porodzie”.

Mit 3: LPF zastępuje inne formy aktywności

Absolutnie nie. LPF nie jest konkurencją dla siłowni, biegania czy jogi. To trening, który je uzupełnia i wzmacnia – poprawia stabilność, wydolność i bezpieczeństwo ruchu. Dzięki temu każda inna aktywność przynosi lepsze rezultaty.

Mit 4: Efekty są tylko wizualne (płaski brzuch)

Tak, LPF wysmukla talię i ujędrnia brzuch – ale to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Regularna praktyka:

  • zmniejsza bóle pleców,
  • wspiera pracę układu pokarmowego,
  • zwiększa elastyczność i wydolność,
  • odciąża dno miednicy.

To korzyści, których nie widać na pierwszy rzut oka, ale które realnie poprawiają jakość życia.


Mit 5: To metoda tylko rehabilitacyjna

LPF nadal świetnie sprawdza się w rehabilitacji i bywa stosowany w gabinetach fizjoterapeutów. Ale to również trening profilaktyczny i sportowy. Niezależnie od tego, czy jesteś pacjentką po operacji, triathlonistą czy osobą, która chce zadbać o zdrowie na co dzień – LPF wzmacnia ciało i uczy je działać mądrzej.

Mit 6: LPF to za lekki trening

To najczęściej powtarzany mit. Rzeczywiście, tempo początkowych sesji może przypominać jogę – spokojne, precyzyjne ruchy. Ale nie daj się zwieść! Każda pozycja wymaga pełnej koncentracji, kontroli oddechu i świadomej aktywacji całego ciała.
Efekt? Intensywna praca od wewnątrz, którą często czuć mocniej niż po klasycznych brzuszkach.

Podsumowanie

Low Pressure Fitness to metoda, której nie da się zaszufladkować. To nie jest „tylko oddech” ani „zbyt lekka gimnastyka”. To inteligentny system pracy z ciałem, który rozwija, chroni i wspiera – niezależnie od wieku, kondycji czy celu treningowego.